strona główna Gdzie mieszka Martynka? Grzeczna dziewczynka Gdzie była Martynka? Serie książek

Historia Martynki


Historia książeczek o Martynce ma już ponad 50 lat, a sama tytułowa bohaterka - ciągle 7, 8. Jej oczy najpierw były brązowe, później stały się niebieskie, z szatynki zmieniła się w blondynkę… Imię dziewczynki stało się bardzo modne na całym świecie.

Polską wersje „Martynki” opowiada znakomita autorka – Wanda Chotomska.

Urodziła się w 1954 roku w Belgii. Jest poliglotką, mówi do swoich czytelników aż w 32 językach, a książki z jej przygodami zostały sprzedane w ponad 50-milionowym nakładzie. Martynka ubiera się i czesze modnie. Miała już wszelkie możliwe fryzury. Swój „koński ogon" zamieniała na włosy krótkie z grzywką, półdługie, związane czy też rozpuszczone. W jej garderobie znajdziemy zarówno dżinsy, jak i strój sportowy, piękną suknię balową, minispódniczkę oraz całkiem pokaźną kolekcję kapeluszy. Mimo upływających lat bohaterka zachowała urok dziecka i do dziś nie przestaje bawić wspaniałymi przygodami. „Ojcami” Martynki są dwaj panowie: autor tekstu - Gilbert Delahaye oraz ilustrator - Marcel Marlier, który przechowuje u siebie ponad tysiąc niewykorzystanych w książkach rysunków. Niejeden kolekcjoner chętnie kupiłby te arcydzieła, ale Pan Marlier, jak sam przyznaje, nie ma duszy handlowca. Polskim czytelniczkom przygody Martynki opowiada Wanda Chotomska, znakomita, lubiana i bardzo ceniona autorka książek dla dzieci.

Martynka w ponad trzydziestu językach


W wersji francuskiej sprzedano ponad 40 milionów egzemplarzy opowiadań o Martynce. Kilka następnych milionów ukazało się w przeszło 30 językach na całym świecie. Martynkę znają w Ameryce, Chinach, Izraelu, w krajach arabskich, w Rosji i w Hiszpanii, a także w Indonezji i Japonii. Jej imię często się zmienia: w Języku niemieckim to Martina, w niderlandzkim Tini, w angielskim Mary, w albańskim Zana, w katalońskim La Mariona, greckie czytelniczki znają ja jako Mimika, po włosku Crystina, a po galicyjsku Sani. Portugalczycy nazywaj ą ją Anitą. Dla amerykańskich dzieci jest Debie. Irlandczycy zmienili jej imię na Margret, a Szwedzi na Mimmi. W Polsce nazwaliśmy ją Martynka.