Gdzie mieszka Martynka?
Marcel Marlier i Gilbert Delahaye osadzili swoją bohaterkę w środowisku bardzo naturalnym i realistycznym. W książkach pojawia się wiele zwierząt i wspaniała przyroda. Wszystko wygląda prawdziwie. Konie, kaczątka, pisklęta, owady, jeże, myszy, kocięta ukazane są jak żywe. Przypatrując się tym ilustracjom, wydaje się, że narysowane są z wielką łatwością, Jednak nic bardziej mylnego, tak naprawdę są bowiem wynikiem bardzo ciężkiej pracy i wnikliwej obserwacji. Podobnie jest z przedstawianiem ludzi i ich zachowań. Szczególnie twarzy dziecięcych: raz radosnych, innym razem zalęknionych, wyrażających wszelkie emocje od radości do smutku. By wykonać odpowiedni rysunek, ilustrator obserwował dzieci, często musiały one pozować. A jak wiadomo, trudno maluchowi wytrzymać kilka minut bez ruchu. Do ilustracji tytułowej bohaterki pozowało w ciągu 49 lat aż 15 małych dziewczynek. Niektóre do dziś pozostają w kontakcie z Marcelem Marlierem. Jedna z pierwszych Martynek mieszka w Bretanii. Lata przygody z „Martynką” wspomina jako najpiękniejsze w życiu.